i
Legenda
1
Organizacja FN
2
Współorganizacja
3
Organizator zewnętrzny
4
Koncert poza siedzibą
Zobacz repertuar

OFN i Yundi przed chińską trasą koncertową

Program koncertów wypełnią oba koncerty fortepianowe Chopina
Szczegóły

Przesłuchania do OFN

WALTORNIA – na wysoką waltornię
(3,1, asystent)

zgłoszenia do 22 września

Szczegóły

Penderecki conducts Penderecki vol. 2

Premiera albumu z muzyką Krzysztofa Pendereckiego w wykonaniu Chóru Filharmonii Narodowej
Szczegóły

Program sezonu 2017/2018

Zapraszamy do zapoznania się z kalendarzem koncertów w FN w nadchodzącym sezonie!
Szczegóły

Statuetka Grammy dla Chóru FN

Najbardziej prestiżowa nagroda fonograficzna jest już w Filharmonii.
Szczegóły
przejdź do listy

Kompozytorzy klasyczno-romantyczni uważali obsadę tria – fortepian, skrzypce i wiolonczelę – za „małą orkiestrę” pozwalającą oszczędnymi środkami (i w bardziej intymnym, komnatowym kontakcie ze słuchaczem) wyrazić szczególne bogactwo muzycznych treści. Jednak wczesne tria były w zasadzie sonatami fortepianowymi z akompaniamentem skrzypiec i wiolonczeli, których rola ograniczała się niemal tylko do dublowania skrajnych linii melodycznych fortepianu. W dojrzałych dziełach klasyków wiedeńskich dokonuje się ewolucja takiego postrzegania tria ku coraz pełniejszej emancypacji każdego z instrumentów, traktowanych ostatecznie jako równoprawni partnerzy.

Takie właśnie mistrzowskie tria wypełnią program koncertu, demonstrując zarazem przemiany techniki i ekspresji – od pogłębionego wyrazowo tria młodego Beethovena z 1793 (burzliwa tonacja c-moll), poprzez nieco młodszy, ale zarazem bardziej retrospektywny, pogodny i beztroski utwór Haydna z 1797, po dojrzałe trio Beethovena komponowane w tym samym czasie, co VI Symfonia, latem 1808. Swój przydomek Duch zawdzięcza tajemniczym i dramatycznym epizodom w drugiej części – być może są one echem zarzuconej pracy nad muzyką do szekspirowskiego Makbeta. Jednak to nie tylko ta część i związana z nią anegdota przesądzają o znaczeniu i popularności dzieła – jeszcze bardziej istotna jest tu doskonałość jego formy i faktury ukazująca wyżyny kompozytorskiego mistrzostwa, jakie Beethoven osiągnął w swej kameralistyce tego okresu. Wspomniany podtytuł, jak w większości podobnych przypadków nie pochodzi od kompozytora. Dotyczy to także jednego z emblematycznych dzieł Beethovena nazwanego przezeń Sonata quasi una fantasia. Utwór dedykowany pięknej arystokratce Giulietcie Guicciardi (jednej z domniemanych kandydatek na „nieśmiertelną ukochaną”) romantyczny poeta Ludwig Rellstab określił mianem Księżycowej, z pewnością wbrew intencjom autora; ów jednak już nie żył, a nie całkiem szczęśliwy (część pierwsza to raczej elegia niż księżycowa impresja) tytuł przyjął się powszechnie. Znacznie ważniejszy jest tu autorski podtytuł quasi una fantasia, wskazujący nie nastrój, lecz nieco oryginalną formę, odbiegającą od dominującego modelu – nietypowo wolna cześć pierwsza to rodzaj „preludium”, które po epizodzie wdzięcznego Allegretta prowadzi do ogromnie wzburzonego, dramatycznego finału Presto agitato, „głównej” części sonaty.

Koncerty
Pokaż minione koncerty
Filharmonia Narodowa
Pobierz aplikację
Prawa autorskie © 2016 Filharmonia Narodowa Realizacja: ActiveDesign