i
Legenda
1
Organizacja FN
2
Współorganizacja
3
Organizator zewnętrzny
4
Koncert poza siedzibą
Zobacz repertuar

Sylwestrowa noc w FN

OFN / Kaspszyk / Koutcher
Koncert, bal z muzyką na żywo
i open-bar do 4:00

31.12, od godz. 21:30

Szczegóły

Świąteczny koncert symfoniczny

OFN / Kaspszyk
"Bita śmietana" i "Dziadek do orzechów"

15.12, 19:30; 16.12, 18:00

Szczegóły

Koncerty kolędowe

Chór FN, Bartosz Michałowski
Ewa Wilczyńska, Jakub Pankowiak

niedziela, 17.12, 18:00
wtorek, 19.12, 19:00

Szczegóły

Transmisje online w sezonie 2017/2018

Harmonogram transmisji

Najbliższe koncerty
już 16 i 17 grudnia!

Szczegóły
przejdź do listy

Projekt 2: Gdy mniej znaczy więcej – kameralistyka przełomu XIX i XX wieku

 
Już w samej nazwie tego potężnego nurtu twórczości muzycznej zawarte są najważniejsze jego cechy. Muzyka kameralna w swym podstawowym założeniu była przeznaczona do przestrzeni niewielkiej, zapewniającej bezpieczeństwo intymności. Nawet jeśli utworów kameralnych, czyli tworzonych na niewielkie składy, samemu się nie wykonywało (choć to zdecydowanie najlepszy sposób obcowania z muzyką da camera), to jednak uczestniczyło się w czymś zdecydowanie niepowtarzalnym, może nawet dość elitarnym. Ale mniej więcej w czasie, kiedy cywilizacja zaczęła na szeroką skalę korzystać z technologii, kiedy w Europie zatriumfowała epoka maszyny parowej, nastał czas węgla i stali – także i muzyka kameralna zaczęła potężnieć, rosnąć, pęcznieć i przede wszystkim „wychodzić” do szerszego audytorium. Śladów takich tęsknych spojrzeń kameralistyki kierowanych w stronę symfonicznych gigantów można szukać na wiele sposobów: w rozbudowywaniu składów, powiększaniu rozmiarów utworów, większym rozmachu brzmieniowym. Ciekawe, że odwrót tego trendu nastąpił po roku 1918, po zakończeniu Wielkiej Wojny. Czyżby ludzkość zrozumiała, że gigantomania w żadnym wydaniu nie popłaca? Trudno stwierdzić…
 
 
Środa, 6 grudnia 2017 roku
Sala Kameralna, godz. 19.00 (40’+ 35’)
Tajemnice końca epoki
Sekstet smyczkowy:
Anna Maria STAŚKIEWICZ skrzypce
Maria SŁAWEK skrzypce
Katarzyna BUDNIK-GAŁĄZKA altówka
Artur ROZMYSŁOWICZ altówka
Rafał KWIATKOWSKI wiolonczela
Marcin ZDUNIK wiolonczela
Program:
Johannes Brahms – Sekstet smyczkowy G-dur op. 36
Arnold Schönberg – Verklärte Nacht op. 4
 
Dystans 34 lat dzieli daty narodzin Sekstetu G-dur op. 36 Johannesa Brahmsa (1865) i Verklärte Nacht op. 4 Arnolda Schönberga (1899). Ale nie tyle czas decyduje w tym przypadku o dość fundamentalnej różnicy estetycznej dwóch dzieł, wykorzystujących identyczną obsadę instrumentalną. Różnią się ukształtowaniem formalnym – Brahms wykorzystał „klasyczny” schemat czterech oddzielnych części, Schönberg zmieścił muzyczną treść w jednym, rozbudowanym za to ogniwie. Różnica jest więc taka, jak między cykliczną symfonią, a swobodnym formalnie poematem symfonicznym. I może właśnie taka paralela do tych kameralnych utworów byłaby najtrafniejsza. II Sekstet smyczkowy op. 36 Brahmsa – jak większość jego dorobku – nie odwołuje się do pozamuzycznej treści. Verklärte Nacht op. 4 Schönberga przeciwnie, jest opowieścią wyrosłą z inspiracji wierszem niemieckiego symbolisty Richarda Dehmela z tomiku Kobieta i świat. Przyszły twórca dodekafonii w niezwykłej, kipiącej od zmysłowości muzyce oddaje treść smutnej historii o miłości, zdradzie i przebaczeniu. U Brahmsa dźwięki nie niosą ze sobą niczego innego, opowiadają „wyłącznie własną historię”. W tym miejscu można by postawić kropkę i zakończyć próbę poszukiwań wspólnego mianownika, gdyby nie jedno „ale”, które spostrzeżenia te trochę nicuje. W 1864 roku, podczas pracy nad Sekstetem Brahms napisał w liście do znajomego bardzo frapujące słowa: „Zatem uwolniłem się od swojej ostatniej miłości”. Dociekliwi analitycy wytropili natomiast w kulminacji pierwszej części wyraźną aluzję do imienia pewnej kobiety – Agaty von Siebold. Ona była wówczas przyczyną nieszczęśliwych westchnień kompozytora. Dał im wyraz nie tylko w listach, ale też w muzyce. W sztuce na szczęście nie ma jednoznaczności.
 
 
Czwartek, 7 grudnia 2017 roku
Sala Kameralna, godz. 19.00 (50’+40’)
Tajemnice nowej epoki
MECCORE STRING QUARTET:
Jarosław NADRZYCKI skrzypce
Wojciech KOPROWSKI skrzypce
Michał BRYŁA altówka
Karol MARIANOWSKI wiolonczela
Program:
Claude Debussy – Kwartet smyczkowy g-moll op. 10
Karol Szymanowski – Kwartet smyczkowy C-dur op. 37
Edvard Grieg – Kwartet smyczkowy g-moll op. 27
 
Akurat ci trzej kompozytorzy twórczość kameralną zaniedbywali, jednak ich kwartety smyczkowe są niepowtarzalne i bardzo ciekawe. W 1877 roku Edvardowi Griegowi przyświecała myśl o stworzeniu utworu, który „ma być pełen rozmachu i polotu, a nade wszystko wykorzystywać możliwości brzmieniowe, jakie dają użyte w nim instrumenty”. Czy to się udało? Kalejdoskopowo zmieniających się obrazów nie brakuje, ale krytycy w Lipsku na Kwartecie op. 27 nie pozostawili suchej nitki. Kilkanaście lat później Debussy fakturę swego Kwartetu g-moll potrafił spleść z kapryśnych linii i ostro kontrastujących dynamicznie epizodów. W lipcu 1917 roku Paweł Kochański pisał do swojego przyjaciela, Karola Szymanowskiego: „pamiętasz, jak nie lubiłeś kwartetów, mówiłeś, że to nie zadawala Ciebie, że za mało brzmienia”. Entuzjastyczne słowa komentowały wieść, że w Tymoszówce powstaje pierwszy z dwóch kwartetów autora Mitów. Ciekawy to przypadek dzieła, które nigdy nie zyskało ostatecznych, pierwotnie planowanych kształtów (Szymanowski zamierzał zwieńczyć utwór finałową fugą), a jednocześnie i tak należy do najciekawszych w polskiej muzyce kameralnej. Odznacza się bowiem niezwykłym potraktowaniem harmoniki i tonalności. W finale Szymanowski zdecydował się na konsekwentne wykorzystanie politonalności, zamanifestowanej odrębnymi znakami przykluczowymi dla poszczególnych instrumentów. Gdy dekadę później tworzył II Kwartet, w liście do Pawła Kochańskiego i jego żony Zofii zaznaczył: „nie mam pojęcia, czy on coś wart! (Myślę tylko, że będzie b. dobrze brzmiał.) Mam wrażenie, że pod względem stylu smyczkowego to jest dość interesujące”. I bardzo różne od I Kwartetu – wówczas Szymanowskiego fascynował muzyczny fenomen góralszczyzny.
 
 
BILETY:
15 zł (młodzież do 26 roku życia – wstęp po okazaniu ważnej legitymacji), 30 zł (bilet normalny)
Koncerty
Pokaż minione koncerty
Filharmonia Narodowa
Pobierz aplikację
Prawa autorskie © 2016 Filharmonia Narodowa Realizacja: ActiveDesign