i
Legenda
1
Organizacja FN
2
Współorganizacja
3
Organizator zewnętrzny
4
Koncert poza siedzibą
Zobacz repertuar

Zakończenie sezonu artystycznego 2018/19

Zespoły Filharmonii Narodowej
Kaspszyk / Bendžiūnaitė / Mayer
pt. 31.05, 19:30
sob., 1.06, 18:00

Więcej...

Transmisje online

Najbliższa transmisja
Zakończenie sezonu artystycznego 2018/19

sobota, 1 czerwca, 18:00

Więcej...

Koncert symfoniczny

Tbilisi Symphony Orchestra
Vakhtang Kakhidze, Anna Tchania

niedz., 26.05, godz. 18:00

Więcej...
Powrót do listy koncertów

Repertuar

Projekt 1: Zagadkowo niestarzejąca się muzyka dawna - Teorba wyzwolona
Rodzaj koncertu: Po prostu... Filharmonia!
Sala: Kameralna
Abonament: PPF1 - Po prostu... Filharmonia!
Cena: dorośli 30 zł, młodzież 15 zł

Program: Alessandro Piccinini, Giovanni Girolamo Kapsberger, Johann Sebastian Bach, Bruno Helstroffer

 

 

Radykalne gesty towarzyszą gorącym uczuciom, są jak katalizatory przyspieszające reakcje. Kilkanaście lat temu – w 2001 roku – gitarzysta-samouk Bruno Helstroffer dokonał przełomowego dla siebie wyboru. Po pierwsze postanowił poświęcić się muzyce, po drugie – zdecydował, że jego artystyczna aktywność zwiąże się na dobre z teorbą. Teraz często powtarza, że „to nie on wybrał teorbę, ale teorba wybrała jego”. Coś musi być na rzeczy, ponieważ Bruno Helstroffer z teorbą właściwie się nie rozstaje. Instrument stał się nieodłącznym towarzyszem jego podróży, przemierzania świata pociągiem, autobusem, samolotem. A pamiętać należy, że teorba do najbardziej poręcznych muzycznych narzędzi nie należy. Delikatna i wrażliwa, z bardzo długim gryfem – sprawia w transporcie wiele kłopotu, ponieważ – co artysta podkreśla – właściwie nigdzie się nie mieści. Zdaje się, że te i inne niezwyczajne okoliczności służą odkrywaniu ciągle nowych źródeł inspiracji. Artysta stara się przemierzać te ścieżki i szlaki, które na historii teorby zaważyły – choćby Rzym i Bolonię, z której pochodził przecież niezwykły kompozytor i lutnista, Alessandro Piccinini. Dla współczesnych muzyków, sięgających po dawne instrumenty (szczególnie te z rodziny chordofonów szarpanych), jego dorobek jest bezcenny. Ale Bruno Helstroffer należy do tej grupy instrumentalistów w naszych czasach, którzy wykonują także własne utwory. Komponuje bez kartki i ołówka – jego utwory rodzą się w bezpośrednim kontakcie ze strunami teorby. Co ważne, są jak wpisy do osobistego dziennika: „każda kompozycja staje się wspomnieniem chwili, w której muza odpowiedziała na jego wołanie”. To znaczy, że inspirację można czerpać zewsząd, niekoniecznie zresztą spośród rzeczy wielkich i wzniosłych – czasami ze zwyczajnej codzienności. Bardzo to szczere wyznanie – w świecie ogarniętym technologicznym szałem nie każdego na to stać.

Marcin Majchrowski

Filharmonia Narodowa
Pobierz aplikację
Prawa autorskie © 2016 Filharmonia Narodowa Realizacja: ActiveDesign