i
Legenda
1
Organizacja FN
2
Współorganizacja
3
Organizator zewnętrzny
4
Koncert poza siedzibą
Zobacz repertuar

Po prostu... Filharmonia!

Projekt 1: Nad mapą barokowej Europy

2, 5 i 8 listopada

Szczegóły

Jacek Kaspszyk, Orkiestra FN
Bomsori Kim

Premiera CD: 27 października

Szczegóły

Transmisje online w sezonie 2017/2018

Harmonogram transmisji - najbliższy koncert już 11.11!
Szczegóły

Bilety na koncerty sezonu 2017/2018

Zapraszamy do zakupów online, w kasach FN oraz poprzez Biletomat (w holu kasowym).
Szczegóły
Powrót do listy koncertów

Repertuar

Skąd się wziął romantyzm? - Z potrzeby intymności…
Rodzaj koncertu: Po prostu... Filharmonia!
Sala: Kameralna
Abonament: PPF4 - Po prostu... Filharmonia!
Cena: Dorośli – 30 zł, młodzież – 15 zł
Wykonawcy
Program
Ludwig van Beethoven
-

Trio fortepianowe c-moll op. 1 nr 3

Joseph Haydn
-

Trio fortepianowe C-dur Hob. XV:27

Przerwa [20']
Ludwig van Beethoven
- Sonata fortepianowa cis-moll op. 27 nr 2 Księżycowa
Ludwig van Beethoven
-

Trio fortepianowe D-dur op. 70 nr 1 Duch [22']

Projekt 4: Skąd się wziął romantyzm?

Czy klasyk Beethoven był zarazem „pierwszym romantykiem” (jakim chciano go widzieć w XIX w.)? A Brahms – jego dziedzicem i „ostatnim z klasyków”? Periodyzacja epok w dziejach muzyki (czy szerzej – wszelkiej sztuki) jest zawsze umowna i formułowana z perspektywy kolejnych pokoleń, komentatorzy chętnie też mówią o „antycypacjach” i „formach wstępnych”; później zaś o „echach”, czy też „muzyce retrospektywnej”. Koncerty tego projektu pozwolą porównać dzieła, które chronologicznie do epoki romantyzmu nie należą, lecz zawierają zapowiedź jego swobodnej i subiektywnej ekspresji, jak też te, które będąc w pełni już „romantycznymi” wciąż korzystały ze starych, klasycznych form, wypełniając je jednak zupełnie nowymi treściami.

Z potrzeby intymności…

Kompozytorzy klasyczno-romantyczni uważali obsadę tria – fortepian, skrzypce i wiolonczelę – za „małą orkiestrę” pozwalającą oszczędnymi środkami (i w bardziej intymnym, komnatowym kontakcie ze słuchaczem) wyrazić szczególne bogactwo muzycznych treści. Jednak wczesne tria były w zasadzie sonatami fortepianowymi z akompaniamentem skrzypiec i wiolonczeli, których rola ograniczała się niemal tylko do dublowania skrajnych linii melodycznych fortepianu. W dojrzałych dziełach klasyków wiedeńskich dokonuje się ewolucja takiego postrzegania tria ku coraz pełniejszej emancypacji każdego z instrumentów, traktowanych ostatecznie jako równoprawni partnerzy.

Takie właśnie mistrzowskie tria wypełnią program koncertu, demonstrując zarazem przemiany techniki i ekspresji – od pogłębionego wyrazowo tria młodego Beethovena z 1793 (burzliwa tonacja c-moll), poprzez nieco młodszy, ale zarazem bardziej retrospektywny, pogodny i beztroski utwór Haydna z 1797, po dojrzałe trio Beethovena komponowane w tym samym czasie, co VI Symfonia, latem 1808 r. Swój przydomek Duch zawdzięcza tajemniczym i dramatycznym epizodom w drugiej części – być może są one echem zarzuconej pracy nad muzyką do szekspirowskiego Makbeta. Jednak to nie tylko ta część i związana z nią anegdota przesądzają o znaczeniu i popularności dzieła – jeszcze bardziej istotna jest tu doskonałość jego formy i faktury ukazująca wyżyny kompozytorskiego mistrzostwa, jakie Beethoven osiągnął w swej kameralistyce tego okresu. Wspomniany podtytuł, jak w większości podobnych przypadków nie pochodzi od kompozytora. Dotyczy to także jednego z emblematycznych dzieł Beethovena nazwanego przezeń Sonata quasi una fantasia. Utwór dedykowany pięknej arystokratce Giulietcie Guicciardi (jednej z domniemanych kandydatek na „nieśmiertelną ukochaną”) romantyczny poeta Ludwig Rellstab określił mianem Księżycowej, z pewnością wbrew intencjom autora; ów jednak już nie żył, a nie całkiem szczęśliwy (część pierwsza to raczej elegia niż księżycowa impresja) tytuł przyjął się powszechnie. Znacznie ważniejszy jest tu autorski podtytuł quasi una fantasia, wskazujący nie nastrój, lecz nieco oryginalną formę, odbiegającą od dominującego modelu – nietypowo wolna cześć pierwsza to rodzaj „preludium”, które po epizodzie wdzięcznego Allegretta prowadzi do ogromnie wzburzonego, dramatycznego finału Presto agitato, „głównej” części sonaty.

 

 

Filharmonia Narodowa
Pobierz aplikację
Prawa autorskie © 2016 Filharmonia Narodowa Realizacja: ActiveDesign