Koncert chóralny Filharmonia Narodowa

Przejdź do treści
Koncert chóralny
fot. Bartek Barczyk

Chór Filharmonii Narodowej pod batutą jego dyrektora Bartosza Michałowskiego utrwalił swą znakomitą renomę i ma wierną publiczność zainteresowaną repertuarem, który na koncertach rozbrzmiewa rzadko. Tym razem zespół zaprezentuje wybór utworów a cappella oraz z instrumentalnym towarzyszeniem, opracowujących motywy tradycyjne oraz dziecięce.

Fascynujące Řikadla („rymowanki”) Leoša Janáčka z 1925 to czuła retrospekcja jego dzieciństwa i wspomnienie nuceń piastunek, oddana językiem muzycznym prostym, ale dalekim od trywialności.

Veljo Tormis należał do prominentnych postaci estońskiej sceny muzycznej, będąc też spadkobiercą imponującej tradycji chóralistyki w tym kraju, pozwalającej zachować kulturową tożsamość w czasach kolejnych historycznych opresji, także dekadach podległości ZSRR. Jego niepowtarzalny styl sublimuje rozmaite nurty – prastary śpiew runicznych eposów, motywy ludowe, nawiązania do muzyki sakralnej, poszukiwania nowych technik, tonalność tradycyjną i rozszerzoną, minimalizm.

Nieco od niego starszy Grigori Swiridow także większość twórczego życia spędził w trudnych realiach ZSRR, czyniąc niezbędne ustępstwa wobec sowieckiego reżymu, by zapewnić sobie względną autonomię. Jego różnorodną, mało w Polsce znaną twórczość cechuje zwłaszcza wielki pietyzm wobec słowa – opracowywał wybitne rosyjskie teksty poetyckie, ale sięgał też po motywy ludowe, w tym pieśni z okolic Kurska, w którym spędził dzieciństwo i młodość.

Wyjątkowo oryginalne, przepełnione liryzmem i nostalgią pieśni regionu Kurpiów długo fascynowały głównie etnografów; wiele zmienić się miało po rozpoczętej w 1928 edycji cyklu Puszcza kurpiowska w pieśni zebranych przez ks. Władysława Skierkowskiego. Zainspirowały one m.in. Karola Szymanowskiego do stworzenia dwóch wspaniałych cykli, później zaś – wielu innych kompozytorów. U schyłku XX stulecia po zbiór ten sięgnął też Henryk Mikołaj Górecki, opracowując wybrane utwory w typowym dla siebie, surowym tonalnie, archaizującym, ale też eufonicznym stylu, zachowując oryginalne melodie i dbając o czytelną deklamację słowa.