Koncert symfoniczny Filharmonia Narodowa

Przejdź do treści
Koncert symfoniczny
Łukasz Borowicz (fot. Ksawery Zamoyski); Anastasia Kobekina (fot. Julia Altukhova)

Niewinny dialog wiolonczeli solo z instrumentami dętymi unisono poprzedza żywiołowe rytmy i gitarowe riffy. Wprowadzą one niecodzienny, jazz-rockowy klimat na estradę Filharmonii Narodowej. Tak rozpoczyna się Koncert na wiolonczelę i orkiestrę dętą Friedricha Guldy – multiinstrumentalisty, który zapisał się w historii przede wszystkim jako wybitny pianista, łączący światy muzyki klasycznej i jazzu. Utwór, który miał swoje prawykonanie w 1981 roku, stanowi zaskakującą mieszankę inspiracji: od renesansowych tańców, przez amerykański jazz, po alpejską muzykę tradycyjną. Nawiązuje również do brzmienia myśliwskich rogów i kapel grywających w karczmach.

Zmysłowa, falująca melodia fletu solo rozpoczyna jedno z najbardziej kanonicznych dzieł muzyki Zachodu. Preludium do „Popołudnia fauna” Claude’a Debussy’ego, powstałe u schyłku XIX wieku, otworzyło drogę do muzycznego impresjonizmu. Kompozytor poszukiwał śmiałych, a zarazem subtelnych palet barw i harmonii, koncentrując się bardziej na oddaniu klimatu niż ilustracji poematu Stéphane’a Mallarmé’ego. Kilkanaście lat po premierze utwór doczekał się inscenizacji w ramach działalności słynnej paryskiej grupy Ballets Russes.

Zespół baletowy Siergieja Diagilewa był podziwiany przez młodszego od Debussy’ego Alberta Roussela, który z czasem zwrócił się przeciwko muzycznemu impresjonizmowi. W wystawionym w 1931 roku balecie Bachus i Ariadna nie brak wprawdzie subtelności, ale całość – wraz z ekstatycznymi rytmami i efektowną instrumentacją – wpisuje się już w nurt neoklasycyzmu.
 

Bartłomiej Gembicki

Strona wykorzystuje COOKIES w celu zwiększenia użyteczności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.