Paul Goodwin to artysta specjalizujący się w interpretacjach „historycznie poinformowanych”, to jest maksymalnie zbliżonych do praktyki wykonawczej epok, w których powstały dyrygowane przez niego utwory. Podczas koncertu w Filharmonii Narodowej poprowadzi on dwa dzieła czasowo dość odległe: V Symfonię Franza Schuberta (1816) i Kantatę Saint Nicolas op. 42 (1948) Benjamina Brittena, nawiązującą do otaczającej nas przedświątecznej atmosfery.
Spośród sześciu wczesnych symfonii Schuberta, V Symfonia B-dur zbliża się najbardziej do Mozartowskiego ideału muzycznego piękna. To dzieło, napisane przez kompozytora zaledwie dziewiętnastoletniego, pełne jest młodzieńczej energii i optymizmu. Do dzisiaj wzbudza podziw swoją prostotą i zwięzłością melodyczną, a także lekkością i przejrzystością formy. Przyczynia się do tego także niewielka obsada orkiestry (pozbawionej klarnetów, trąbek i kotłów), której wyboru dokonał Schubert najprawdopodobniej z myślą o wykonaniach swojego utworu przez zespoły półamatorskie.
Treścią dziewięcioczęściowej kantaty Benjamina Brittena jest żywot Mikołaja, biskupa Miry i Licji, który udzielał wsparcia biednym i potrzebującym (to właśnie on stał się z czasem protoplastą bożonarodzeniowej postaci świętego Mikołaja). To monumentalne dzieło zabrzmi w wykonaniu Chóru i Orkiestry Filharmonii Narodowej (w której poszerzonym składzie znajdą się m.in. organy, fortepian i perkusja) oraz Chóru Dziecięcego Artos. Szczególną atrakcją tego koncertu stanie się występ znakomitego brytyjskiego tenora Iana Bostridge’a.
Grzegorz Zieziula