Koncert symfoniczny Filharmonia Narodowa

Przejdź do treści
Koncert symfoniczny
Marc Minkowski, fot. Georges Gobet

Marka Minkowskiego Warszawie przedstawiać nie trzeba. W latach 2008–2012 był przecież związany – jako dyrektor muzyczny – z zespołem Sinfonia Varsovia. Ten Francuz o polskich korzeniach, od dawna cieszący się światową renomą, jest jednogłośnie uznawany za ikonę wykonawstwa muzyki dawnej (historically informed performance). Cenione są zwłaszcza jego genialne interpretacje repertuaru operowego i symfonicznego, który wypełni również program koncertu z Orkiestrą Filharmonii Narodowej.

Wolfgang Amadeus Mozart komponował włoskojęzyczną operę seria La clemenza di Tito (Łaskawość Tytusa) u schyłku swojego krótkiego życia, po ukończeniu opery buffa Così fan tutte i niemal równolegle z niemieckim singspielem Die Zauberflöte. Uwertura do La clemenza swą wewnętrzną dramaturgią zapowiada konflikty i dylematy władzy, które są treścią libretta.

Symfonia D-dur Hob. I:104 z 1795 roku, ostatnia z dwunastu symfonii „Londyńskich” Josepha Haydna, powstała podczas pobytu kompozytora w Anglii. Jej pierwsze wykonanie w King’s Theatre okazało się ogromnym sukcesem. Entuzjazm słuchaczy wzbudził zwłaszcza jej finał, zawierający jednoznaczne nawiązania do muzyki ludowej, kojarzone z folklorem chorwackim.

Podobno krytyczne uwagi zaprzyjaźnionego dyrygenta miały sprawić, że napisaną w roku 1869 Symfonię d-moll Anton Bruckner świadomie usunął z oficjalnego wykazu swoich kompozycji. Zjednało to dziełu przydomek Annulierte – „anulowana” lub Die Nullte – „zerowa”. Gdy w roku 1924 doszło wreszcie do prawykonania, okazało się, że utwór jest arcydziełem, które w niczym nie ustępuje pozostałym, „numerowanym” symfoniom Brucknera. Losy tej symfonii potwierdzają zarazem znaną prawdę, że każdy geniusz narażony jest na podcinanie skrzydeł przez zazdrosne miernoty.

 

Grzegorz Zieziula

Strona wykorzystuje COOKIES w celu zwiększenia użyteczności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.