Koncert symfoniczny - Koncerty organowe na 120-lecie Filharmonii Filharmonia Narodowa

Przejdź do treści
Koncert symfoniczny - Koncerty organowe na 120-lecie Filharmonii
Aziz Shokhakimov, fot. Mischa Blank

 

Historyczny kostium baletu Spartakus zawierał aluzję do sowieckiej rewolucji, która – jak heroiczny zryw starożytnych niewolników miała przynieść wolność, choć ostatecznie przyniosła tylko nową formę zniewolenia. Szczęśliwie autor dzieła, wybitny ormiański kompozytor Aram Chaczaturian, uniknął propagandowej sztampy i mielizn libretta, skupiając się na emocjach protagonistów: tytułowego bohatera, jego żony Frygii oraz konsula Krassusa i jego nałożnicy Aeginy. Dzieło premierę miało w 1956 roku w Leningradzie, w choreografii Leonida Jakobsona. Spartakus, przyjęty początkowo z rezerwą, na trwałe wszedł do baletowego kanonu, zwłaszcza na scenach Rosji. Kompozytor zestawiał też na potrzeby różnych koncertów orkiestrowe suity, zaś ich poszczególne ogniwa, dzięki swemu pięknu i efektownej orkiestracji, często wiodą także samodzielny koncertowy żywot.

Rachmaninow kojarzony jest w pierwszym rzędzie z wirtuozowską muzyką fortepianową i wspaniałymi koncertami, należącymi do najpopularniejszych pozycji repertuarowych, jednak ma także w dorobku znaczące dzieła symfoniczne. Jego II Symfonia e-moll, która swe prawykonanie miała w roku 1908, pozostaje pod dość silnym wpływem stylu Czajkowskiego (liryzm, nostalgia, predylekcja do rozległych, śpiewnych tematów), lecz wykazuje też wiele cech indywidualnych, sumując orkiestrowe doświadczenia zdobyte przy komponowaniu dwóch wcześniejszych koncertów fortepianowych.

Muzyka naszego wieku będzie reprezentowana podczas lutowego koncertu jednym z najnowszych dzieł Piotra Mossa – fascynującym Koncertem na flet, organy i orkiestrę inspirowanym słynną wizją Sądu Ostatecznego pędzla Hansa Memlinga.

 

Zamknij

Łukasz Długosz

Luksemburski magazyn „Pizzicato” okrzyknął Łukasza Długosza jednym z najwybitniejszych flecistów na świecie, doceniając płytę Flute Stories. Artysta jest także najliczniej nagradzanym polskim wirtuozem tego instrumentu w historii. Nagrał 87 albumów płytowych, które zostały wysoko ocenione przez krytykę europejską i za które otrzymał wiele prestiżowych międzynarodowych nagród fonograficznych, w tym wielokrotnie International Classical Music Award, Pizzicato Supersonic Award, Gasteig Musikpreis oraz Fryderyki.

Artysta jest zwycięzcą kilkunastu konkursów międzynarodowych, w tym w Paryżu, Monachium czy Odense. Współpracuje z wieloma renomowanymi orkiestrami. Jako solista występował m.in. w nowojorskim Carnegie Hall, Goldener Saal Musik-verein i Konzerthaus w Wiedniu, Konzerthaus w Berlinie, Gasteig Carl Orff Saal i  Herkulessaal w  Monachium, Poly Theatre w  Pekinie, Xinghai Concert Hall w Guangzhou, Shanghai Concert Hall oraz Opera House w Katarze. Grał pod batutą takich mistrzów, jak Zubin Mehta, James Levine, Mariss Jansons, Valery Gergiev, Jesús López Cobos, Jan Krenz, Jerzy Semkow czy Gabriel Chmura. Wielokrotnie wykonywał Koncert fletowy Krzysztofa Pendereckiego pod batutą kompozytora.

W 2010 roku Łukasz Długosz po raz pierwszy nagrał płytę z London Symphony Orchestra. Jego koncerty były wielokrotnie transmitowane przez najważniejsze rozgłośnie radiowe, takie jak BBC Radio 3, Norddeutscher Rundfunk, Südwestrundfunk, Bayerischer Rundfunk 4, Deutschland Radio Kultur, Program 2 Polskiego Radia, Radio France, RMF Classic. Do tej pory powstało ponad 300 utworów dedykowanych artyście, które po prawykonaniu nadal są promowane i uwieczniane na nagraniach. Łukasz Długosz jest także laureatem nagrody Orfeusz (2016) oraz Nagrody Honorowej Związku Kompozytorów Polskich (2022). Za wybitną działalność artystyczną i promocję kultury polskiej artysta został odznaczony przez Prezydenta RP zaszczytnym Orderem Odrodzenia Polski, Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz otrzymał tytuł profesora sztuki.
 

[2025]

Strona wykorzystuje COOKIES w celu zwiększenia użyteczności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.