pp...F!4: Karol Szymanowski Quartet i goście Filharmonia Narodowa

Przejdź do treści

Kwartet a-moll Antona Areńskiego należy do osobliwości. Być może to jedyny przypadek smyczkowego kwartetu napisanego na skrzypce, altówkę i dwie wiolonczele. Skład to na tyle niecodzienny, że o „opracowanie” Kwartetu na klasyczny zestaw instrumentów dopominał się wydawca, kiedy otrzymał od Areńskiego rękopis. Druga wiolonczela zaangażowana tu została z pełną premedytacją, aby dodać brzmieniu głębi, a wyrazowi powagi. Ponad 30 lat wcześniejszy Kwartet g-moll Brahmsa zapisał się w historii czym innym. Autor postanowił uczynić zeń wizytówkę na potrzeby wiedeńskiej publiczności. Udało się – krąg wielbicieli, po wykonaniu dzieła, zdecydowanie się ugruntował.

 

Po prostu… Filharmonia! Projekt 4:

Co najmniej kilka dzieł znajdujących się w programach tych koncertów można uznać za frapujące wizytówki ich twórców. W Wariacjach op. 2 Robert Schumann dostrzegł błysk geniuszu Fryderyka Chopina. Po wykonaniu Kwartetu g-moll op. 25 Brahmsa – Joseph Hellmesberger nie miał wątpliwości: „Oto spadkobierca Beethovena!”. Liszt w charakterystyczny dla siebie sposób chyli czoło przed maestrią Schuberta, Busoni kłania się wielkości Bacha, a Areński składa hołd Czajkowskiemu. Jest też wątek uczuć bardziej osobistych, jakaś gra subtelną zmysłowością – u Schumanna (Romanse), Chopina (Barkarola), a nawet w ostatniej Sonacie fortepianowej c-moll Beethovena.

KUP KARNET
 

Marcin Majchrowski